Iron Maiden po koncercie w Polsce

Posted by iron maiden | Hobby, Kultura i sztuka, Rozrywka | Wednesday 27 August 2008 10:31 am

Mój ósmy koncert Iron Maiden w Polsce właśnie się zakończył. Jako, że w przeszłości było mi kilka razy dane spotkać sięz muzykami, tym razem nie spotkałem się z Iron Maiden tym razem - bo też tak naprawdę, nie starałem się zbytnio - za to spotkałem się z osobą naprawdę zjawiskową - ale o tym potem.

Na Stadion Gwardii przybyłem dość późno (nie interesowały mnie dość przeciętne supporty). Zdziwili mnie ochroniarze - nawet mnie nie obmacali - Pan tylko poprosił o otworzenie plecaka (klucze, dokumenty, teczka… plus duży scyzoryk szwajcarski z blokowanym ostrzem, którego zapomniałem wyjąć po ostatnim biwaku). Ochroniarz kazał mi go tylko przełożyć z kieszeni bocznej do głównej i… wpuścił mnie bez słowa.

Jako, że mam 1,7 metra wzrostu, nie widziałem zbyt wiele - ale nie narzekam - było dokładnie tak jak się spodziewałem po poprzednich koncertach. Poczekam na bootleg DVD, to sobie obejrzę z zimnym piwem w dłoni w domowym zaciszu. Organizacja pierwszorzędna - podziwiam zwłaszcza tych ludzi stojących w gigantycznej kolejce po naprawdę małe i naprawdę drogie pizze. Ceny koszulek, gadżetów i innych artykułów związanych z Iron Maiden nie zaskoczyły mnie jakoś specjalnie - były drogie, jak na nasze warunki.

Po koncercie spotkałem się z moją izraelską przyjaciółką podróżującą za Maidenami po całym świecie (koncert w Warszawie to był jej 42-gim koncert Iron Maiden w przeciągu trzech lat). Dostałem od niej wiadomość, że jest w Warszawie i po czterech latach znajomości w wirtualnym świecie, wczoraj spotkaliśmy się pierwszy raz w rzeczywistości. Ponieważ zarówno ja jak i ona spotkaliśmy się już z Ironami przy różnych okazjach stwierdziliśmy, że tym razem damy chłopakom spokój i spędzimy trochę czasu ze sobą.

Całe wydarzenie ogólnie określam bardzo pozytywnie. Świetną pamiątkę stanowią zdjęcia i filmy z koncertu Iron Maiden zrobione przeze mnie. Już myślę, do którego kraju wybrać sięna następny występ zespołu.