Instalacje gazowe wciąż bardzo popularne.

Posted by biznesowe_vaya | Motoryzacja | Wednesday 5 November 2008 12:31 am

Nie ma tygodnia aby nie dowiedzieć się z wiadomości, że benzyna znowu zdrożeje, a razem z nią wzrastają ceny za artykuły codziennego użytku. Co za tym idzie codzienne utrzymanie również drożeje. Ceny benzyny rosną w tempie wręcz zastraszającym. W takim razie w jaki sposób znaleźć oszczędności?

Jeśli jesteś posiadaczem samochodu warto pomyśleć o zamontowaniu w nim instalacji gazowej. Na pewno montaż samej instalacji także może lekko obciążyć kieszeń, lecz przy wciąż sporo niższej cenie LPG, ta inwestycja może się bardzo szybko zwrócić.

Instalacje gazowe można już właściwie założyć w całym kraju. Taką usługę jest w stanie zaproponować bardzo dużo samochodowych warsztatów. Auto z instalacją LPG kosztuje nas znacznie mniej, dzięki czemu możemy zaoszczędzić środki z domowego budżetu, które warto zainwestować w inne przyjemności. Albowiem samochód ma być sprzętem użytecznym, a nie wyłącznie generującym wydatki i koszty. Oczywiście bez auta bywa czasem dość ciężko, wszak gdy już się jest szczęśliwym jego posiadaczem, niekoniecznie trzeba w niego inwestować pół wypłaty.

Auto gaz obecnie jest bardzo popularne, co w rezultacie montowanie instalacji LPG jest dość opłacalnym interesem. To jeden z niewielu przypadków biznesowych, z których zarabiają obie strony umowy - zarówno klient jak i sprzedawca.

Instalacja gazowa to także bardziej ekologiczna podróż. Auto zasilane gazem mniej zanieczyszcza powietrze i mniej szkodliwych substancji dostaje się do atmosfery. Jeżdżąc samochodem wyposażonym w instalacje LPG dbamy, ażeby przyszłe pokolenia mogły oddychać świeżym powietrzem, a dopóki inne, znacznie lepsze rozwiązania nie będą o wiele tańsze, samochodowe instalacje gazowe zdają się być całkiem dobrą alternatywą jeśli chodzi o ekologię.

Przemyślenia przyszłego kuriera

Posted by symfonia-programy | Motoryzacja | Sunday 14 September 2008 12:24 pm

Wkrótce będę gońcem samochodowym i jakoś mnie natchnęło, ponieważ znam Warszawę na tyle, żeby nigdy nie stwierdzić, że się zgubiłem, ale dokładnych adresów i nazw krzyżówek niestety nie znam.

Więc może mogłaby mi w tym pomóc nawigacja navigon z ekranem HP. Fajne urządzenie, tak zwany GPS, który prowadzi cię za rękę do adresu, który mu edytujesz. Położenie auta, którym podróżujemy updatuje satelita w kosmosie tak, że system zawsze wie dokładnie, gdzie jesteśmy.

Dzięki temu nie byłbym zmuszony przewracać kartek mapy co chwila i spoglądać, czy na pewno dobrze jadę. Tutaj uroczy damski głos pokieruje mnie prosto do celu. Wystarczy podać nazwę ulicy, która nas interesuje, a reszta dzieje się sama. Bardzo to dogodne! Do tego monitor urządzenia jest dziewięciocalowy i czytelny, jak na tego typu urządzenie. W ogóle monitory hp to bardzo dobre urządzenia w swoim segmencie. Tak samo jak notebooki hp. Niedługo idę na spotkanie informacyjne do kurierów, więc zapytam się, czy zasponsorowaliby mi takie urządzenie.

UPDATE: Właśnie wróciłem ze spotkania. Okazało się, że każdy kurier dostaje w wyposażeniu od nich takie cudo. Świetnie! Już przepadam za nimi. Biorę się więc ostro do rozwożenia paczek.

Quady na każdą kieszeń

Posted by Ghont08 | Motoryzacja | Sunday 14 September 2008 12:21 pm

Świetnie! Dziękuję losowi za to, że sprawił iż natknąłem się na cudo jakim są quady. Quady czyli profesjonalne pojazdy czterokołowe, które są w stanie zasuwać po niemal każdej płaszczyźnie i w każdych warunkach. Są niewielkie, umieją na nich jeździć nawet dzieci i dostarczają przede wszystkim olbrzymiej dawki emocji!

Gdyby nie palec Boży, nie cud, że na drodze do domu stanęła mi stojak reklamowa, która przyłożyłem sobie w makówkę, nigdy nie dowiedziałbym się jaka to frajda jeździć quadem. Literki "quady warszawa" odbiły mi się dokładnie na czole na jakiś tydzień i najpierw narzekałem i ze złości nie chciałem odwiedzić miejsca, które się reklamowało, ale z biegiem czasu zainteresowałem się, co tam może być w środku i co to są te quady tak konkretnie.

Wypożyczalnia quadów była to niezła. Chyba ze 20 pojazdów rozmieszczonych bardzo fajnie w pomieszczeniu. Ogólnie efektowne i pozytywne miejsce.

Sprzedawca widząc mnie w drzwiach zaproponował wejście do środka i przejażdżkę na quadzie. Czytajcie niżej dalsza część historyjki.

Wybór felg i opon

Posted by Ghont08 | Motoryzacja | Sunday 14 September 2008 11:34 am

Skacząc sobie po różnych witrynach www nadziałem się na bardzo przydatne narzędzie jakim jest konfigurator felg. Nie muszę już chodzić po całej dzielnicy po warsztatach i wybierać sobie felgi, tylko mogę siedząc sobie komfortowo na chacie, dzierżąc myszkę w dłoni za pomocą paru klików wybrać precyzyjnie to, co mnie interesuje i do tego jeszcze dostać towar prosto pod drzwi!

Żeby tego było mało, to na tej samej portalu pod słowem "opony sklep" można było zaopatrzyć się w opony na podobnej zasadzie. Miałem mały zgryzotę, co dokładnie wybrać, bo wybór był obfity, ale wreszcie nabyłem opony fulda. Wydają się najlepszym wyborem za rozsądną cenę.

Wszystko odpowiednio zakliknięte, podałem sto różnych danych o sobie, łącznie z rozmiarem obuwia, system pobrał opłatę z mojego konta i pozostało mi tylko czekać. Po circa tygodniu przybył kurier pojazdem dostawczym i dostarczył mi cały towar pod drzwi, tak jak obiecano!

No tak, ale do warsztatu, tak czy inaczej trzeba podjechać żeby założyli wszystko i wyważyli fachowo. Domowe zakładanie opon nie jest najlepszym wymysłem :)

GPS do samochodu

Posted by apartamenty2008 | Motoryzacja | Friday 12 September 2008 11:42 am

Ile to razy jechałem gdzieś nie bardzo wiedząc, czy jezdnia, w którą właśnie skręcam doprowadzi mnie tam, gdzie chciałem dojechać. Kierować i czytać mapy jednocześnie się nie da, a całej drogi przed wyjazdem zapamiętać zdrowy człowiek nie potrafi. Co więc w takiej sytuacji zrobić? Można jeździć z kimś obok, kto będzie mówił nam, gdzie mamy wykręcić.

Super. A jeśli okaże się, że wszyscy twoi przyjaciele mają życie osobiste i lepsze sprawy niż pilotowanie cię codziennie na siedzeniu pasażerskim twojego samochodu? Wtedy z ratunkiem może przyjść navigon.

Niewielkie urządzenie z dużym wyświetlaczem, żeby zajmowało jak najmniej miejsca jednocześnie oferując jak najlepszy widok na trasę, którą właśnie jedziesz.

Gps navigon pomoże ci, pokieruje cię nawet w najwęższą uliczkę w mieście. Możesz wprowadzić mu adres i numer bloku, możesz wpisać nazwę restauracji, kina, czy teatru- zawsze dostaniesz odpowiedź i zostanie opracowana dla ciebie specjalna najbardziej optymalna trasa do celu. Nawigacje navigon potrafią nawet wertować natężenie ruchu na jezdniach i opracowywać trasy uwzględniając dynamicznie zachodzące zmiany.

Niesamowita furą pod moją opieką

Posted by Ghont08 | Motoryzacja | Friday 12 September 2008 11:36 am

Wczoraj ziom zostawił mi swój samochód na przechowanie, bo szedł na balangę pożegnalną jakiegoś swojego kolegi i bał się zostawiać swojego golfa na ulicy w centrum, że coś złego mu może się przytrafić.

W sumie nie dziwię mu się. Ja swoje już przeżyłem - rozcięty pokrycie od kabrioletu, skradzione radyjko, rozwalony zamek centralny…

Korzystając z okazji pojeździłem sobie trochę. Wspaniały samochodzik. Od razu się zaprzyjaźniliśmy. W środku jest bardzo dużo miejsca, jest jasno i ergonomicznie. W trakcie przejażdżki czułem się bardzo komfortowo i pewnie. Silnik ciągnie równo w pełnym zakresie obrotów. Tam gdzie inne samochody , którym braknie im tchu, V-TEC łapie drugi oddech i ciągnie do samego czerwonego strefy równiutko. Do tego piękne alu felgi i opony na lato z niewyjeżdżonym protektorem, szyberdach i welurowa tapicerka. No fajny samochodzik. Sprzęgło łapie tam, gdzie trzeba, wszystko działa, tak jak spodziewasz się, że zadziała i nie ma żadnych niemiłych niespodzianek.

Krzysiek mógłby tylko wpakować pieniądze w większe felgi aluminiowe, żeby samochód wyglądał ładniej i bardziej elegancko. Niestety dziś wpadnie go odebrać. Ale nawet jedna randka z tą furką to duże doznanie, które się zakarbuje w pamięci.

Opony motorowe

Posted by Ghont08 | Motoryzacja | Friday 12 September 2008 10:52 am

Dziadunio ma już swoje lata no i poprosił mnie o zajęcie się jego motocyklem, bo sam ma tylko tyle mocy i chęci żeby wsiąść i jechać, ale już nie profilaktyzować. W zakładzie mechanicznym okazało się, że przez palenie gumy w minionym sezonie, opony nadają się tylko do wymiany.

No i teraz kłopot: opony dębica, a może opony pirelli, czy też opony dunlop- które wybrać? Niektóre gwarantują mocniejsze trzymanie w zakrętach, inne silniej dociskają do asfaltu przy przyspieszaniu, jeszcze inne lepiej wytrzymują złe traktowanie. Które wybrać dla dziadka?

Przecież nie będę się go pytał, bo tak to sam sobie mógł wszystko robić, a nie o to chodziło. Chciał żebym go odciążył i moim zdaniemwytypował.

W myślach przewertowałem metody jazdy mojego dziadka i wynikło z tego, że najwięcej czasu spędza na paleniu gumy przed blokiem i wykonywaniu efektownych wheelie :) Dlatego też kupiłem mu pasujące opony do takiej zabawy. I jak myślicie, zakup był pomyślny? Ciężko powiedzieć, bo w tym roku dziadek nie wsiadł ani razu na motocykl…

Uważajcie na osiedlowych ulicach

Posted by Ghont08 | Motoryzacja | Wednesday 10 September 2008 8:50 am

Niestety… tego się nie czułem przez skórę. Czy jadąc sobie powoli na ładnej, szerokiej trakcie osiedlowej u panny, ktokolwiek z was byłby przygotowany na metalowy słup na środku drogi? Ja nie byłem. Na moment zdjąłem wzrok z drogi żeby zerknąć na swoją piękną dziewczynę, aż tu nagle wielki huk, wyskoczyliśmy i tak zapoznaliśmy się z twardym klocem leżącym na ulicy.

Opony zimowe wytrzymały to trafienie, swoją drogą nie mam pojęcia w jaki sposób, bo to były stare sparciałe kapcie i tak toczyłem się do najbliższego zakładu jaki kojarzyłem, czyli koło Reduty. Namęczyłem się jeszcze wcześniej z wygrzebaniem zapasu który był, prawie całkowicie przysłonięty przez butle gazową i wyciągnięcie rezerwowej opony z jej schowka graniczy z cudem. Ale udało się. Zmieniłem chociaż jedną i zjechałem po tych strasznych garbach na drodze do warsztatu na dół.

Dowiedziałem się, że najtańsze nowe opony będą kosztowały tyle, co calutki mój samochód, ale nie miałem żadnego innej możliwości. Do tego poinformowano mnie, że felgi samochodowe się odkształciły i wahacze są do wymiany.

Ale dla jednego widoku mojej kobiety zapłaciłbym każdą stawkę. No cóż, następnym razem będę bardziej uważał. To jakby nie było doskonała nauczka na przyszłość, żeby np. na autostradach nie tracić uwagi na jeździe.

Mój najlepszy zakup

Posted by symfonia-programy | Motoryzacja | Wednesday 10 September 2008 8:47 am

Uwierzcie, lub nie, ale… FUNDNĄŁEM SOBIE JEEPA!!! Ogromne bydle, pali jak smok, ale nie to się liczy. Wreszcie spełniłem moje marzenie z dzieciństwa.

Jestem w posiadaniu jeepa marki Jeep :) Dokładniej Jeepa Grand Cherokee Limited 5.0 z 1997 roku. Może nie jest to najnowszy model, ale to dla mnie akurat w tym przypadku zaleta, a nie mankament; do tego opony 4×4, wielkie obręcze i prześwit większy niż w spychaczu :) Ale te opony terenowe to największy czad w tym samochodzie. W połączeniu z ogromnymi felgami można wjechać dosłownie wszędzie , żadne krawężniki na osiedlach nie są dla mnie problemem.

Pełna szybkość przez takiego garba i zero kłopotów! Jak już jesteśmy przy kwestii opon, to dumam, czy opony na zimę są w tym przypadku potrzebne, czy można na tych jeździć cały rok.

Moim zdaniem chodzi chyba o bieżnik, który w oponach zimowych jest trochę inny, czyli chyba będę musiał nabyć komplet opon na zimę. A na takiego giganta to spory wydatek. Wiem, że większość spraw tak będzie wyglądała z moim jeepem, ale zdołam nie jeść przez tydzień żeby było na benzynę do tego potwora. Takiego mam fisia :)

Zakup pierwszego samochodu

Posted by apartamenty2008 | Motoryzacja | Wednesday 10 September 2008 8:22 am

Przez kilka miesięcy nosiłam się z zamiarem kupna swojego pierwszegopojazdu. Moje fundusze były małe i rozważałam kilka wariantów. Wiadomo, że do ceny pojazdu należy doliczyć opłaty rejestracyjne i przede wszystkim ubezpieczenie samochodu.

Po wielu poszukiwaniach nabyłam samochód za 6000 zł. Nie jest to raczej wielka kwota i wiadomo że samochód nie był pierwszej młodości dlatego interesowało mnie tanie OC. Ubezpieczenie AC nie nie interesowało mnie nie tylko ze względów finansowych ale głównie z racji wieku auta.

Mój Opel nie jest idealny, ma swoje problemy, ale ma za to wspaniały zielony kolor. Ma kilka wyprysków na masce, błotniki trochę rdza zaczyna brać. No ale czego się spodziewać po 15 letnim samochodzie. Wiadomo, że swoje już przeżył, ale za to jest ekonomiczny w eksploatacji, ze względu na zamontowaną w miejscu na zapas instalację LPG. Jeździ nim się bardzo przyjemnie, ma sporo bajerów: elektryczne szyby, welurowe fotele i radio CD z mp3, które dostałam za darmo od poprzedniego właściciela i co najważniejsze bardzo tanio ze względu na wspomnianą wyżej instalację gazową.

Aha zapomniałam wspomnieć że poprzednim właścicielem samochodu był mój znajomy, który starał się dbać o to auto. Jak mnie przekonywał wszystkie przeglądy były robione na czas.

Next Page »